
Wg badań CBOS aż 6 mln dorosłych Polaków nie ma dostępu do Internetu i co więcej – przynajmniej połowa z nich w przyszłości nie zamierza zmienić tego stanu rzeczy. Specjaliści z różnych środowisk oraz organizacje pozarządowe postanowiły zwrócić na ten niepokojący fakt uwagę polskiego rządu.
W tym celu do premiera RP Donalda Tuska wystosowano specjalny memoriał, w którym apeluje się o
"cyfrową równość szans" - czyli dostęp do Internetu dla wszystkich Polaków. Zgodnie z opiniami ekspertów z kilkunastu pozarządowych organizacji, jeśli rząd nie zapewni technologicznej edukacji, cyfrowe zacofanie wśród tej ogromnej grupy ludzi będzie się szybko pogłębiać. Bo choć stale wzrasta ilość osób z dostępem do Internetu, to jednak połowa dorosłych Polaków takiego udogodnienia nie posiada, co skazuje ich na cywilizacyjne zapóźnienie. Mało tego! Jedna piąta nie wie, jak Internet może pomagać w codziennym życiu, a w przyszłości nie zamierza się z nim oswajać. A to oznacza choćby brak dostępu do bankowych e-kont, do łatwego rozliczania się z ZUS czy fiskusem oraz brak możliwości internetowego opłacania rachunków czy załatwiania najprostszych spraw w urzędzie miasta czy gminy. Jak wynika z badań CBOS, to głównie osoby starsze (między 55-64 rokiem życia z sieci korzysta co czwarta osoba, powyżej 65. roku - tylko 6 proc.), gorzej wykształcone (tylko co trzeci Polak z wykształceniem podstawowym i zawodowym jest internautą) oraz mieszkający w mniejszych miejscowościach.
Sygnatariusze memoriału chcą, by edukacją tzw. „cyfrowych analfabetów” zajął się jak najpilniej polski rząd. Dokument pod nazwą "Polska Cyfrowa Równych Szans" proponuje zmiany w zarządzaniu rozwojem polskiego społeczeństwa informacyjnego. Bez tych działań cyfrowa niekompetencja polskich obywateli będzie się stale pogłębiać, a to oznacza dla nich bardzo konkretne dolegliwości, m.in. znacznie niższe dochody, niższy status społeczny, mniejsze zainteresowanie polityką i funkcjonowaniem społeczeństwa obywatelskiego.